“But human nature—“ Fuck you. Enough said. Human nature is what we make it, and you know that too, whether or not you want to own up to it—you cowardly excuse-mongering bastards.

czwartek, 28 października 2010

home sick mess








Czyli złożona choroba powodowana różnorodnymi czynnikami o niejasno zdefiniowanych objawach.
Tak zwane studia kulturowe zajmują się żywo kwestią przestrzeni i miejsca. Dla Giddensa miejsce to relacje twarzą w twarz, a przestrzeń to relacje z nieobecnymi "innymi". Męczą mnie dziś inni. Czasoprzestrzenie mi na siebie zachodzą. Funkcjonuję cały dzień oglądając obrazy w głowie, koło piątej popołudniu ściskanie w dołku skumulowało się do tego stopnia, że mnie zginało wpół. A miejsca, w których dziś byłam wydają mi się lata świetlne bardziej odległe od Alto da Sereia i akademii Jenada w Warszawie.
Ale może dlatego, że byłam dziś (czy byłam tam na pewno?) w dziwnych miejscach. Dziwnie cudownych i bezpiecznych, ale dziwnie osnutych senną mgiełką. Próba oddania tego w zdjęciach powyżej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz