“But human nature—“ Fuck you. Enough said. Human nature is what we make it, and you know that too, whether or not you want to own up to it—you cowardly excuse-mongering bastards.

środa, 3 czerwca 2009

pogawędka

Gawędziliśmy sobie dziś z Polocą po treningu.
O różnych rzeczach mniej i bardziej ważnych, jak to bywa w przypadku pogawędek.
Kilka zdań istotnych jednak padło.
O pochodzeniu capoeira.
Poloca WIERZY/UFA/ZAWIERZA (port. acreditar) historii z tańcem zebr (taniec n'golo). Że rytuał był najpierw w Afryce i przeobraził się w Brazylii (w inny rytuał de facto).
Spytałam czy tylko o zebrę chodzi i czy był tylko ten jeden rytuał czy jakieś inne może też - taki np taniec małpy. Bo jakoś mnie dotknęła ta dyskryminacja innych zwierząt.
Na co Poloca powiedział, że w rzeczywistości capoeira przypomina ruchy wielu zwierząt i że on sam WIERZY też w historię o tym, że afrykanie podpatrywali zwierzęta w dżungli i adaptowali ich ruchy. Tu nastąpił szereg prezentacji ruchów z odpowiednim komentarzem. Chapa od zebry, cabecada od byka, małpie ruchy, wężowe ruchy itd.
Po czym pogawędka zeszła na temat naszej ulubionej opozycji angola - regional.
Poloca myśli, że regional z taką łatwością rozprzestrzenił się na całym świecie, bo:
A. jest wybielony, tudzież zbielały
Czyli ucywilizowany, wyzbyty z rytuału, mandinga. I to "chwyta" lepiej, jest bezpieczniejsze, łatwiej zrozumiałe, w związku z czym popularne.
B. jest szybki i prosty
Wystarczą 4 lata ćwiczenia regional i już jesteś figurą, jeśli się starasz. Już kopiesz pięknie, ciało masz mężne. I w związku z tym rozwój i rozprzestrzenianie się regional jest proste i szybkie - 4 lata i mamy kolejne pokolenie instruktorów którzy zakładają swoje akademie i kolejne 4 lata i.... oto regional w całej Europie, USA i Azji.

Po czym Poloca zaprezentował benção i meia lua, zadając retoryczne pytanie, co jest trudnego w zrobieniu takiego machnięcia nogą.
No nic trudnego.
Dlaczego więc uczymy się angoli 20 - 30 lat?
Bo miejsce capoeira nie jest tu, powiedział Poloca podciągając rękaw koszulki i odsłaniając biceps, ale tu - położył obydwie dłonie na głowie.
Capoeira mieszka w głowie i w tym cały tkwi ambaras... (żeby dwoje jogowało naraz).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz