“But human nature—“ Fuck you. Enough said. Human nature is what we make it, and you know that too, whether or not you want to own up to it—you cowardly excuse-mongering bastards.

wtorek, 19 maja 2009

duas horas de madrugada


Zasypiałam długo podniecona perspektywami nadchodzącego dnia. Obudzona snem.
Koszmarny niepokój. Jedno z tych uczuć... Raczej nie do napisania. A przynajmniej ja nie umiem. Bo są tacy co wszystko opiszą i nie wychodzi im banalnie.
Raczej do namalowania albo sfotografowania. Tu mniejsze ryzyko banalności.
Silny wiatr. Zawsze to uczucie nadchodzących zmian, zachwianej równowagi, CZEGOŚ gdy wieje. Tu tym silniej bo od wiatru morze się wścieka. Jest złe, budzące respekt, potężne.
Herbata imbirowa z miodem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz